Wieśniaku pieprzony do dziecka?
Dzisiaj Sebi marudził przy obiedzie, że nie będzie tego jadł co mama zrobiła.
Odrazu jej mówiłem żeby nałożyła mu coś innego bo on nie je cebuli, a wtym daniu było sporo cebuli.
Było tak jak przewidywałem, Sebi nie chał tego jeść i zaczął marudzić i się złościć.
Mama zamiast załagodzić sytuacje to wyzywała go "wieśniaku pieprzony" "jak zwykle nic ci nie pasuje" itp.
Najgorsze jest to, że ona to robi to przy starszych dzieciach które tracą szacunek do Sebka z każdym takim słowem.
Starsze dzieci Asia i Krzyś nie mają dobrego kontaktu z młodszym rodzeństwem, ponieważ mama o to wogóle nie dba.
Potrafi wyzywać Sebka i wyganiać go jak niechcianego psa. Wszystko to widzą starsze dzieci które później to naśladują.
Sebi jest traktowany przez nich jak by ciągle im przeszkadzał. Bardzo nie miło się odzywają do niego nawet jak mówi im "Dobranoc miłych snów". Asia odpowiada mu arogancko "ok Sebi dobranoc, idz już stąd" a Krzyś wogóle nić mu nie odpowiada.
Tak mama dba o relacje z rodzeństwem.
Ja nie mogę sie odzywać w temacie jej dzieci, bo jeżeli sie tylko odezwe na ten temat to ona mówi"nie wtrącaj się w sprawy moich dzieci."
Komentarze
Prześlij komentarz