Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2022

Psychika dzieci nie ważna?

 Krzysztof od 14 roku życia grał w gry które są przeznaczone dla osób od 18 lat. Ten chłopiec jest uzależniony od gier, jest bardzo niestabilny psychicznie. Bardzo szybko wpada w złość i krzyczy lub płacze a jak nie pasuje mu jakaś nowa zasada w domu to wali z całej siły dzwiami, połamał też jak twierdzi ze złości rączki od lodówki - zero konsekwenji od mamy. On gra w gry bez zadnego limitu, nawet ostatnio mama pozwala dzieciom starszym jeść przy komputerze. jej córka ma 13 lat i mama pozwala oglądać horrory i thrillery które są od 18 lat. Ostatnio jak byłem z Asią w edece, czekałem w aucie, a ona przyszła roztrzęsiona i z łzami w oczach i powiedziała, że bramka w edece jej sie nie otworzyła. JA ją uspokajałem i powiedziałem, że razem pójdziemy i to zobacze, a ona była tak tym przeażona ze nie chiała tam iść nawet ze mną. Patrze na to po kilku latach i czuje się oszukany, dlatego, że Agnieszka zawsze mówiła jak dużo przeczytała ksiązek o wychowaniu dzieci i że chce to wszystko wpro...

Najstarszy syn jest zawsze niewinny?

 Wczoraj Krzysztof wyszedł na rower z kolegami, po 10 minutach wrócił był bardzo zdenerwowany. Mama się zapytała co się stało a on powiedział, że pojechali bez niego. Powiedział że się spoźnił i oni nie czekali. Tylko problem  jest taki, że koledzy muszą na niego czekać za każdym razem, nigdy nie wyszedł na czas. A mama zamiast wytłumaczyć że nie wolno się spoźniać bo to jest brak szacunku do inne osoby. To powiedziała mu, że Niech sobie jadą sami, jest bardzo zimno i na pewno zmarzną, dobrze im tak. Nie wierzyłem własnym uszom.   Krzysztof wszedzie się spóźnia a mama wogóle na to nie reaguje, wręcz wyręcza go we wszystkim. Za każdym razem gdy on idzie do kolegi na urodziny to w tym samym dniu mówi, że nie ma prezentu, a mama staje na głowie żeby coś wymyśłić, nigdny nie słyszałem aby mówiła mu, że takie rzeczy załatwia się wcześniej. Do szkoły się spóźnia śrdenio co drugi dzień. przez ostatnie 2 lata na spotkaniu z nauczycielem, ten temat jest ciągle poruszany. A ma...

Wieśniaku pieprzony do dziecka?

 Dzisiaj Sebi marudził przy obiedzie, że nie będzie tego jadł co mama zrobiła. Odrazu jej mówiłem żeby nałożyła mu coś innego bo on nie je cebuli, a wtym daniu było sporo cebuli. Było tak jak przewidywałem, Sebi nie chał tego jeść i zaczął marudzić i się złościć. Mama zamiast załagodzić sytuacje to wyzywała go "wieśniaku pieprzony" "jak zwykle nic ci nie pasuje" itp. Najgorsze jest to, że ona to robi to przy starszych dzieciach które tracą szacunek do Sebka z każdym takim słowem. Starsze dzieci Asia i Krzyś nie mają dobrego kontaktu z młodszym rodzeństwem, ponieważ mama o to wogóle nie dba. Potrafi wyzywać Sebka i wyganiać go jak niechcianego psa. Wszystko to widzą starsze dzieci które później to naśladują. Sebi jest traktowany przez nich jak by ciągle im przeszkadzał. Bardzo nie miło się odzywają do niego nawet jak mówi im "Dobranoc miłych snów". Asia odpowiada mu arogancko "ok Sebi dobranoc, idz już stąd" a Krzyś wogóle nić mu nie odpowiada. ...

Najstarszy syn jest idealny

 Od kilku dni Krzyś przychodzi do młodszej siosrty i jej dokucza. Wymusza od niej  różne czynności. lub wymusza odpowiedzi na pytania na które oczekuje natychmiastowej odpowiedzi.  Szantażuje ją i stresuje, krzyczy do siostry, swoim zachowaniem robi dużo stresu wszystkim domownikom. Ona mówi żeby wyszedł z jej pokoju a on nie odpuszcza ze swoimi pytaniami i nachalnym stanem bycia. Kiedy Asia sie zdenerwuje tą sytuacją i krzyknie aby Krzyś natychmiast wyszedł z jej pokoju wtedy wkracza mama która zamiast pouczyć syna aby dał spokuj młodszej siostrze. Ona krzyczy na Asie i każe jej przeprosić Krzysia.  Ale wogóle nie jest sprawiedliwa w tych konfliktach, tylko cały czas usprawiedliwia swojego najstarszego syna, nigdy nie widzi żadnej jego winy w tych kłótniach.  Aktualizacja, Właśnie Agnieszka znowu poszła do Asi  i kazała przeprosić Krzysia, że Asia krzyczała. Ja nie wytrzymałem i poszedłem powiedzieć, że to najpierw Krzyś powinien przeprosić Asie za swoje a...

Krzys bije Sebka

 Wczoraj Agnieszka wykożystała Krzysztofa, syna 16 lat. aby zabrał dla Sebka paste którą chciał użyć do mycia zębów. Agieszka zabroniła użyawć pasty do 6 lat którą Sebi czasmi lubi umyć zęby. Zrobiła dużo stresu dla dziecka, było dużo krzyków tylko dla tego że to pasta do 6 lat, ale sebi ma 6 lat i to nie jest aż tak duzy problem aby czasami umył tą pastą zęby, zwłaszcza, że on myje różnymi pastami i łatwo to zmienić. Kazła dla swojego Syna Krzysztofa zabrać dla Sebka paste do 6 lat aby nią nie mył zebów. On wszedł do łazienki i bił Senka po rekach za każdym razem gdy on chiał sięgnąć po paste dla 6 latków. Moim zdaniem miało to znamiona znęcania się nad dzieckiem, a Agnieszka słysząc wszystko z pokoju obok nie reagowała. Nie akceptuje takiego zachowania, ale oczywiście nie mogę jej zwróćić uwagę bo będe miał piekło w domu. Dlatego pisze tu wszystko, moze to kiedys ktos przeczyta. 

mam jej dosyć, chę uciec od niej jak najdalej

 Przez ostatnie 3 dni ona ciągle krzyczy na dzieci. Dzisiaj postanowiłem jej zwrócić uwage chociaż wiem, że dostane za to kare - nie bedzie seksu, bedzie niemiła itp. Ale zrobiłem to dla dobra dzieci. Ponieważ dzisiejszy poranek zaczyna znowu od krzyczenia na dzieci. Sebi przyszedł i powiedział ze chce jajko smarzone ona dala mu gotowane. On powiedział ze takiego nie chciał a ona zaczeła na niego krzyczeć i wypchneła go z kuchni. rozpłakał się. Ja mu powiedzialem, zeby zaczekał jak mama wyjdzie z kuchni to ja mu zrobie sniadanie. poczekał pol godz pozniej,  Powiedziałem, żeby nie krzyczała na dzieci bo robi wszystkim dużo stresu a ona powiedziala że ona nie krzyczy. Wszystko sie uspokoiło Zapytałem się Sebka jak było dzsiaj rano jak poszedłes do kuchni? mama krzyczała? Powieział że tak Ona dalej zaprzecza, ja jej przytaczam sytuacje z kilku dni a ona sie wszystkiego wypiera, rozmowa trwałą jakieś 5 minut i była ciągle o krzyczeniu. Jak już mama wyszła z pokoju, oczywiście obra...

kolejna awantura przy dzieciach

 Tak jak myślałem, zemsciła się za poranną sytuacje, Tylko dla tego że powiedziałem, że Agnieszka od 3 dni krzyczy na dzieci, rozpętało się piekło. Ustalaliśmy, że nie będziemy naszych kłótni pokazywać dzieciom. ona dzisiaj dała taki popis przy dzieciach, że Sebi kilka dni później mówił mi, że słyszy wszystkie brzydkie słowa które mama krzyczała na tate.  JA ją podczas kłótni cały czas usokajałem, mówiłem, że może mnie obrażać kiedy chce ale nigdy przy dzieciach, ona nie reagowała. Dalej mówiła brzydkie słowa na mnie.  Sebi Powiedział, że codziennie to słyszy, nawet w szkole, jak gra, jak ogląda, ciągle. Ona wogóle nie dotrzymuje naszych umów.

Kary dla Sebka

 Dzisiaj Sebi  nie wykonał jakiegoś polecenia mamy a ona dala mu kare na telefon. Powiedziała że nie dostanie dzisiaj jej telefonu i nie bedzie grał. Wszystko rozumiem, może być kara za nieposłuszeństwo ale ona przekroczyła wszystkie granice tym, że powtażała mu to z 10 razy w ciagu 10 minut. Jak już sie uspokoił to ona znowu mówi że nie dostanie dzisiaj telefonu a on znowu zaczynał płakać i tak w kółko. Wyglądało tak jak by sprawiało jej to przyjemność z jego płaczu i coraz wiekszej histerii. Za każdym razem Sebi płakał coraz głośniej. Poprosiłem aby wiecej już nie powtazała tego, obraziła sie i wyszła. Zauważyłem, że potrafi się znęcać psychicznie nad dzieckiem jak tylko ma zły humor.

Godziny snu dzieci

 Prosiłem wielokrotnie Agnieszke aby kładła spac dzieci codziennie o tej samej godzinie wtedy znikną wszystkie problemy z usypianiem dzieci. Oa nadal kładzie dzieci o różnych godzinach, często jest godzina lub nawet 2 różnicy między codziennym układaniem do snu. Cały czas nażeka że musi siedzieć godzine lub dwie z adamem bo on nie chce spac. Przez jakiś czas starała sie kłaść Adam w południe około 13, dzisiaj znowu przekroczyła mocno ten czas i Adam przez 20 minut płakał histeryzował a ona jeszcze na niego krzyczała. Nawet nie starała się go uspokoić lub zmienić temat aby przestał płakać. Wszedłem do pokoju a on przybiegł do mnie i mocno mnie przytulił, szlochał jeszcze chwile ale po kilkunastu sekundach uspokoił się i nie chiał mnie puścić. Powiedziałem jej że sama mnie tego uczyła aby zmienić temat lub przytulić aby zakończyć histerie dziecka ale ona tego nie robi, tylko mnie potrafi pouczać i dawać wskazówki. Nie moge odezwać sie że coś źle robi bo bedę miał przechlapane cały ty...