Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2022

nowe buty

Jakiś tydzień temu przyszły nowe, numer wieksze buty dla Adama które sam zamówiłem ponieważ Agnieszka zamówiła za małe i Adam wyraźnie nie chciał zakładać tych butów i płakał jak ona mu zakładała. Agnieszka założyła mu nowe buty i stwierdziła ze są za duże,  stwierdziła to tylko po to aby mi udowodnić, że się mylę, że zamówiłem za duże i zaczeła mu wciskać za małe buty, no i znowu był płacz. Nie wiem jak można męczyć dziecko tylko po to aby udowodnić za wszelką cenę swoją rację. Interweniowałem, zabrałem za małe buty, powiedziałem co o tym myślę, no i znowu jest obrażona.  Od tygodnia Adam chodzi w nowych butach które pasują idealnie, nie ma już krzyków przy zakładaniu butów, a Agnieszka jest nadal obrażona.

jajecznica z kiełbasą

Po raz kolejny Agnieszka zrobiła dla Sebka jajecznice z kiełbasą, wiele razy mówił że nie lubi jajek z kiełbasą. Z tego powodu kolejny dzień zaczyna się od krzyków mamy i płaczu Sebka.  Wiele razy zwracałem jej z tego powodu uwagę, ale dzisiaj sobie odpuściłem bo zwrócenie uwagi dla Pani idealnej  zawsze kończy się kłótnią.

Sebi w przedszkolu

Ja dotychczas pilnowałem kartek które dostawaliśmy z Sebastiana przedzszkola ale ustaliliśmy z Agnieszką już w marcu, że teraz ona bedzie czytać kartki z przedzszkola ponieważ ja mam wiecej pracy i nie mam czasu aby tego pilnować. W skrócie  napisze o tym jak ona pilnuje tych kartek. Wczoraj odebralem Sebka z przedszkola i powiedził mi, że płakał cały dzień bo mama nie spakowała mu kompielówek i wszystkie dzieci dobrze sie bawily na placu wodnym a on musiał patrzeć i nie mógł dołączyć bo nie miał odpowiedniego ubrania. dwa dni pózniej ta sama sytuacja, znowu niedopilnowała zaleceń z przedszkola i z tego powodu Sebi znowu płakał. Nie miał stroju na sport chociaż kartka z informacją o tym była już tydzień wcześniej. Kilka tygodni wcześniej nie spakowała mu jedzenia. Ja rozumiem, że można czegoś zapomnieć ale nie co kilka tygodni ta sama sytuacja. Mam dosyć tej leniwej, beztroskiej i nieodpowiedzialnej mamy. Już od roku żaluje, że kupiełem jej dobrego smartfona. Jak miała stary telefo...